sobota, 20 października 2018

USA wstrzymują


import wieprzowiny z Polski


Zakaz importu polskiej wieprzowiny do USA obowiązuje od czwartku. Jak informuje portal rmf24.pl, Inspektorat Weterynarii uspokaja, że nie jest to embargo, tylko czasowe zawieszenie dostaw 
 
Amerykanie mają zastrzeżenia do dwóch zakładów, które mają uprawnienia do eksportu na tematem rynek, ale znajdują się w strefach zagrożonych (Sokołów, Morliny). Jednak te zakłady zgodnie z decyzją KE o regionalizacji są wyłączone z tych stref – powiedział szef Inspekcji Weterynaryjnej Paweł Niemczuk.



 

ostrzegaliśmy. Wielokrotnie ostrzegaliśmy. Ale jak komu bardziej miły ex-minister Szyszko od interesu Polski, to jego sprawa. My tu tylko zamiatamy. Gdzie, kiedy ostrzegaliśmy?    TUTAJ

poniedziałek, 15 października 2018

El Nino 2018

Amerykańskie Rządowe Centrum Prognoz Klimatycznych alarmuje: prawdopodobieństwo wystąpienia w tym roku zjawiska El Nino wzrosło do 75 procent. Obecna pogoda bardzo temu sprzyja.Amerykańskie Rządowe Centrum Prognoz Klimatycznych (CPC) jeszcze we wrześniu przewidywało, że prawdopodobieństwo wystąpienia El Nino tej jesieni sięgnie 55 procent, w sezonie zimowym 2018-2019 miało osiągnąć maksymalnie 70 procent. Ryzyko było, jak się teraz okazuje, niedoszacowane. Już obecnie wynosi 75 procent.    DALEJ

Stoimy przed ryzykiem

Epidemii

Rząd chce, by szczepienia dla osób przybywających do Polski spoza Unii Europejskiej były obowiązkowe. Projekt ma dotyczyć wszystkich cudzoziemców i uchodźców, nawet jeżeli przebywają w kraju krócej niż trzy miesiące – donosi Rzeczpospolita. W Polsce przebywa obecnie 37,5 tys. studentów; liczba obywateli Ukrainy mających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce przekroczyła 150 tys.    DALEJ

niedziela, 14 października 2018

Kolejny syf

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o wycofaniu ze sprzedaży trzech partii wafli kukurydzianych jednej z marek. Powodem jest przekroczenie dopuszczalnego poziomu zanieczyszczenia aflatoksynami Firma Good Food Products w komunikacie na swojej stronie poinformowała o zanieczyszczeniu produktów wafli kukurydzianych aflatoksynami pochodzącymi z ziarna kukurydzy użytego do produkcji wafli.
DALEJ


Piszą o sobie: szczerze oddani idei zdrowego żywienia, do wypieku naszych wafli wybieramy tylko najwyższej jakości odmiany ryżu, kukurydzy i innych zbóż, w 100% naturalne, niemodyfikowane genetycznie. Nasze technologie produkcyjne opierają się na najlepszych australijskich doświadczeniach wytwarzania wafli z pełnego ziarna, pozwalają zachować wysokie walory odżywcze użytego składnika i są przyjazne środowisku naturalnemu. ZOBACZ


 

wtorek, 9 października 2018

Im wynika

Produkty żywnościowe sprzedawane w Polsce i w Niemczech pod tą samą marką są podobnej jakości a różnice choć występują są niewielkie - wynika z badań przeprowadzonych przez UOKiK w ramach kampanii przeciw podwójnej jakości produktów żywnościowych w UE.
 

 

Produkty w całej UE w końcu będą jednakowej jakości? KE ostrzega producentów

 

Prezentując wyniki badań prezes UOKiK Marek Niechciał wyjaśniał, że wpisują się one w działania Unii Europejskiej, która chce ograniczyć różnice w jakości żywności w poszczególnych państwach. Także wiceprezes UOKiK Dorota Karczewska zaznaczyła, że choć Urząd nie odnotowuje skarg na podwójną jakość produktów, to Komisja Europejska uznała ten problem za wart zbadania.

UOKiK przy wsparciu Inspekcji Handlowej w swoim pierwszym badaniu jakości produktów oferowanych konsumentom w Polsce i Europie Zachodniej porównał 101 produktów, m.in. Nutellę, wafelki Knoppers, biały cukier Diadem, ketchup Heinz, Pepsi light, kawę Jacobs i Nescafe, żelki-misie Haribo, czipsy Crunchips, dwa rodzaje czekolady Milka czy serek z ziołami Almette.

Badanie składało się z dwóch testów: w pierwszym kupiono 37 par produktów równocześnie w sklepach Aldi, Kaufland, Lidl, Makro, Netto i Rossmann zlokalizowanych na terenie Polski i Niemiec, w drugim zakupiono 64 pary produktów, z tym że większość w Polsce, wybierając towary w oryginalnym polskojęzycznym opakowaniu i niemieckojęzycznym opakowaniu z polską naklejką. Badano różnice w oznakowaniu i kompletności wykazu składników, smak, zapach i konsystencję (badania organoleptyczne), a także zgodność deklarowanych składników z faktycznym składem (badania fizykochemiczne).
W pierwszym teście okazało się, że na 37 par produktów, zdecydowana większość – 25 – (m.in. napój jabłkowy Babydream, herbatniki maślane Leibniz, czekolada z całymi orzechami Ritter Sport, danie dla dzieci w wołowiną Hipp, kawa Jacobs Kronung) była identyczna. 
sęk w tym, że Polacy, Niemcy i reszta świata dostaje od koncernów taki sam szajs, nafaszerowany polepszaczami, spulchniaczami. chemicznymi aromatami zapachowymi i smakowymi, sztucznym dymem wędzarniczym w miejsce naturalnego etc. Przykładem niech będzie aromat wanilii: uzyskuje się go używając piperonalu który służy m.in. do tępienia wszy, aldehyd C-17 używany jest do produkcji gumy, ma aromat wiśni, aldehyd masłowy służy do produkcji kleju kauczukowego i ma aromat orzechów, aldehyd C-18 ma aromat czekolady a służy do produkcji preparatów do czyszczenia szyb, octan etylu mający aromat ananasowy używany jest do garbowania skór, octan benzylu o aromacie truskawek używany jest jako rozpuszczalnik, a octan anylu o pięknym aromacie bananów używany jest jako rozpuszczalnik farb olejnych, natomiast antranilan metylu o aromacie winogron służy do odstraszania ptaków oraz do produkcji barwników. 

Nie jakość produktów się wyrównuje, tylko upowszechnia się oszustwo na niewyobrażalną skalę. Pytanie za milion $: dlaczego trudniejsza w produkcji tzw. "kawa rozpuszczalna" jest wielokrotnie tańsza od prostej w produkcji i dystrybucji kawy ziarnistej? Odpowiedź: kawa rozpuszczalna jest odpadowym produktem ubocznym po odciągnięciu z niej kofeiny. Jeszcze do niedawna była tylko surowcem na pasze dla bydła i świń. 

Poznaj inne opinie

Sporo jest takich produktów, które wybieramy dla wygody lub dlatego, że ktoś wmawia nam że są lepsze, zdrowsze, tańsze czy smaczniejsze. Jednym z takich pomylonych wynalazków jest coś, co na ogół określa się mianem „kawy rozpuszczalnej”. To myląca nazwa, ale kryje się w niej ziarnko prawdy – choć z kawą ta substancja wiele wspólnego nie ma, to ciało człowieka wyniszcza nie gorzej od przemysłowego rozpuszczalnika.

Regularne podtruwanie
Wbrew popularnej opinii kawa, choć w nadmiarze nie jest wskazana (ale co jest?) ma nasze ciało także pozytywny wpływ. Jednym z jej najcenniejszych i najzdrowszych dla nas składników są tzw. antyoksydanty - przeciwutleniacze które neutralizują w naszym ciele działanie tzw. wolnych rodników, cząsteczek odpowiadających za stopniowe wyniszczanie organizmu: degradację DNA a w konsekwencji przyspieszanie procesów starzenia. Wychodzi więc na to że regularne spożywanie kawy może pozwolić nam zachować naszą młodość dłużej. 


I dlaczego w ogóle o tym piszę? Ano dlatego, że w kawie rozpuszczalnej nie ma ich niemal wcale, są wytracane w wyniku przetwarzania ziaren! To pierwszy problem, który wiąże się z kawą rozpuszczalną. Drugim jest fakt, że zgodnie z wynikami badań naukowych w 90% próbek brazylijskich i włoskich kaw rozpuszczalnych znajduje się ochratoksyna A niezwykle toksyczna substancja. Podobne badania były prowadzone także w Polsce. W niektórych markach stężenie ochratoksyny A sięgało nawet 21,8 mikrogramów/kilogram, czterokrotnie więcej od dopuszczalnej przez prawo unijne normy (5 mikrogramów / kg).       DALEJ


 

Sztuczne, toksyczne

 bez wartości

Kupowane masowo. Wszystkie po zaparzeniu wydzielają odrażającą woń biegunki. Aromatyzowane środkami chemicznymi po harcap; zawartość prawdziwych herbat równa zeru; to pył którego nie zje szczur.







Przykład aromatu wanilii: uzyskuje się go używając piperonalu który służy m.in. do tępienia wszy, aldehyd C-17 używany jest do produkcji gumy, ma aromat wiśni, aldehyd masłowy służy do produkcji kleju kauczukowego i ma aromat orzechów, aldehyd C-18 ma aromat czekolady a służy do produkcji preparatów do czyszczenia szyb, octan etylu mający aromat ananasowy używany jest do garbowania skór, octan benzylu o aromacie truskawek używany jest jako rozpuszczalnik, a octan anylu o pięknym aromacie bananów używany jest jako rozpuszczalnik farb olejnych, natomiast antranilan metylu o aromacie winogron służy do odstraszania ptaków oraz do produkcji barwników.

Żurawina z aronią Herbata owocowa Skład: owoc aronii (42%), jabłko, kwiat hibiskusa, owoc żurawiny (11%), owoc bzu czarnego, owoc dzikiej róży, aromaty, korzeń lukrecji.
Mięta. Herbatka ziołowa skład: liść mięty pieprzowej 100% (Menthae piperitae folium).
Owocowy koktajl. Herbatka owocowa skład: kompozycja owoców: 72% (dzika róża, jabłko, aronia, czarna porzeczka, malina, truskawka), kwiat hibiskusa, aromaty, liść jeżyny, korzeń lukrecji, skórka pomarańczy. 
 
Ceylon tea. Herbata czarna skład: cejlońska czarna herbata bez dodatków. 
 
Earl Grey Tea. Herbata czarna Skład: cejlońska czarna herbata, aromat bergamotki.

Imbir & cytryna. Herbatka ziołowoowocowa skład: imbir, jabłko, skórka róży, kwiat lipy, rooibos, liść jeżyny, korzeń cykorii, trawa cytrynowa, aromat naturalny, skórka cytryny, kwasek cytrynowy. 
 
Malina. Herbatka owocowa skład: owoc jabłka, kwiat hibiskusa, owoc dzikiej róży, owoc maliny, liść maliny (4, 6%), aromaty, korzeń lukrecji.

Zielona herbata z żurawiną; skład: herbata zielona, owoc żurawiny, owoc porzeczki czerwonej, kwiat hibiskusa, aromaty, skórka pomarańczy.

Tani "Lipton" nie pochodzi z Cejlonu lecz z wietnamskich pól. W przewidywaniu ekspansji w byłej Europie Wschodniej koncern Unilever w roku 1990 zakupił w Wietnamie tanie pola i siłę roboczą dla produkcji "cejlońskiego Liptona". Co wspólnego z prawdziwym Liptonem ze Śri Lanki ma "Lipton" wietnamski? Nic. 


poniedziałek, 8 października 2018

Klęska

bałtyckiego śledzia 


Rybacy przybrzeżni alarmują o katastrofie ekologicznej na Bałtyku. Coraz częściej z połowów wracają z pustymi sieciami, co doprowadziło ich na skraj bankructwa. Za brak Ryb w Bałtyku rybacy obwiniają Komisję Europejską, której polityka miała doprowadzić do wyjałowienia zasobów na całym akwenie.  DALEJ



 
 śledź to cwana ryba

Stop!

marnotrawstwu

W Polsce każdego roku marnuje się około dziewięciu milionów ton jedzenia. Do walki ze zjawiskiem marnowania żywności stanął światowy Ruch Katolików na Rzecz Środowiska wraz z Caritas Polska, którzy organizują pierwszą Niedzielę Franciszka pod hasłem przebudzenie ekologiczne - nie marnuję żywności. Akcja odbyła się w czterech polskich miastach, w tym w Gdańsku   DALEJ


Polski startup - INEOGroup stworzył system zarządzania sprzedażą, który dzięki zaawansowanym algorytmom bezpośrednio może przyczynić się do ograniczenia marnowania żywności w sklepach. Również w Polsce skala zjawiska jest zatrważająca. Według statystyk Federacji Polskich Banków żywności aż 35% Polaków zdarza się wyrzucić żywność. W sumie polscy konsumenci marnują 2 mln ton żywności rocznie, czyli statystycznie ponad 50 kg marnuje każdy i każda z nas. Pozostałe 7 mln ton marnowanej żywności nawet nie trafia do konsumenta. Jest to ogromny problem ze względu na argumenty moralne, środowiskowe – nadprodukcja żywności oznacza większe zużycie wody, nadmierną eksploatację ziemi itp., ale również ekonomiczne.  DALEJ

sobota, 6 października 2018

Pierwszy krok?



W ciągu czterech lat sprzedaż margaryn stopnieje o prawie 200 mln zł informuje Rzeczpospolita. Dziennik zauważa, że rynek tłuszczów do smarowania definitywnie się kurczy. Wpływ na to ma m.in. moda na zdrowy tryb życia.         DALEJ






Masło 82% bez substancji aromatyzujących i konserwantów czyli po prostu masło, powinno wyprzeć produkcję smaru dla bydła, którym nas raczą prawie wszystkie rodzime i obce zakłady tłuszczowe pod przewodnictwem wszechobecnej firmy Unilever Polska SA.        DALEJ

piątek, 28 września 2018

Świat bez Monsanto

MONSANTO przechodzi do historii. Na zawsze zapamiętana zostanie jako lider i pionier sektora agrobiotechnologicznego (przynajmniej dla tych, którzy choć w minimalny sposób znają tę tematykę). Rozwój genetycznie modyfikowanych roślin i ich komercjalizacja to niewątpliwy sukces firmy, który spowodował, że stała się ona jednym z najbardziej znienawidzonych koncernów świata.  DALEJ


MONSANTO



 
 FINANSOWE POWIĄZANIA MONSANTO






Bayer z powodzeniem zakończył transakcję przejęcia Monsanto. Akcje amerykańskiej spółki nie będą już dłużej notowane na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, ponieważ Bayer jest obecnie jedynym właścicielem Monsanto Company. Udziałowcom Monsanto wypłacona zostanie kwota 128 USD za akcję. Bank J.P. Morgan udzielił Bayer wsparcia w obsłudze płatności za największą transakcję przejęcia w historii firmy. Zgodnie z warunkiem dopuszczalności, wskazanym przez amerykański Departament Sprawiedliwości, integracja Monsanto z Bayer będzie mogła się rozpocząć niezwłocznie po zakończeniu procedury zbycia wybranych aktywów na rzecz spółki BASF. Rozpoczęcia procesu integracji należy oczekiwać za około dwa miesiące.  DALEJ

poniedziałek, 24 września 2018

Koltan czyli

Nasze krwawe komórki












Dedykowane miłośnikom komputerów, smartfonów,
IPadów i telefonów komórkowych; obrońcom dzieci, 
wyznawcom tezy że wojna w Syrii toczy się
o losy świata a nie o to, który klan przejmie władzę.


KOLTAN - mieszanina rud tantalu, niezbędnego do produkcji telefonów komórkowych – stał się bogactwem i przekleństwem Konga. Dla jednych jest surowcem strategicznym, dobrem narodowym, dla innych: katalizatorem konfliktów etnicznych i przyczyną rozpadu państwa. 

(...) koltan – mieszanina rud tantalu: kolumbitu i tantalitu ([col]umbo + [tan]talite = coltan). Koltan wykorzystuje się w elektronice do produkcji minikondensatorów, bez których technologia smartfonowa nie rozwinęłaby się. Ze względu na wysoką temperaturę topnienia, rud tantalu używa się także do wytwarzania pancerzy czołgowych, powłok statków kosmicznych i rakiet balistycznych.  DALEJ

 
Nawet siedmioletnie dzieci wydobywają kobalt w małych kopalniach w Kongo za 2 dolary na dobę, pierwiastek docelowo trafia między innymi do baterii w urządzeniach elektronicznych

Raport Amnesty International wskazuje że Samsung, Apple i Sony mogły nabywać baterie od firm kupujących kobalt wydobywany przez dzieci. Pierwiastek jest używany w produkcji baterii do laptopów i smartfonów. Koncerny nie są w stanie wykluczyć, że w ich urządzeniach nie wykorzystuje się materiałów eksploatowanych przez nieletnich.

Producenci baterii do smartfonów i laptopów wykorzystują prace dzieci, jak podaje Amnesty International. W małych kopalniach na południu Konga pracują tysiące nieletnich – niektóre z nich mają zaledwie siedem lat. Pracują w krytycznych warunkach, bez zachowania elementarnych zasad bezpieczeństwa. Otrzymują za to głodowe stawki od 1 do 2 dol. dziennie oraz długotrwałą niewydolność płuc, czytamy w raporcie organizacji walczącej o prawa człowieka.

Ponad połowa światowego zapotrzebowania na ten pierwiastek pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga. Producenci urządzeń elektronicznych: Apple, Samsung i Sony nie są w stanie wykluczyć, że nie stosują pierwiastków wydobywanych przez dzieci, jak głosi raport Amnesty. Może to dotyczyć także niemieckiego koncernu samochodowego Daimler.

Firmy deklarują, że nie będą tolerować łamania praw człowieka. W rzeczywistości jednak, zawsze pojawiają się uchybienia w nadzorze tzw. materiałów wrażliwych.

Amnesty International tworząc raport zwróciła się z prośbą do producentów o zapewnienie, że ich urządzenia nie zawierają kobaltu, który mógłby być wydobywany przez dzieci. Apple obiecał organizacji Amnesty International, że podejmie próby skontrolowania różnych materiałów – także kobaltu – zarówno pod względem szkód dla środowiska, jak i warunków pracy przy ich wydobyciu. Natomiast Daimler przekazał, że sieć dostaw jest zbyt złożona, by definitywnie wykluczyć, że kobalt stosowany w ich produktach, pochodzi ze wspomnianych przez Amnesty firm czy dostawców.

– Miliony ludzi korzysta z nowych technologii, jednak nie zadają sobie pytania, w jaki sposób są one produkowaneDALEJ

Czy w Twoich gadżetach jest złoto wydobywane przez dzieci?  DALEJ















sobota, 22 września 2018

Gluten drugi raz

Czy jest się czego bać?

By w pełni odczuć korzyści płynące z odstawienia glutenu, należy podejść do sprawy racjonalnie, świadomie i przede wszystkim konsekwentnie. Dieta bezglutenowa oparta na odpowiednio zbilansowanej kuchni nikomu nie zaszkodzi, a może pomóc. Co więcej, jest szansa, że zaowocuje bardziej urozmaiconym menu.

Gluten, ze swojej diety, bezwzględnie powinny wykluczyć osoby cierpiące na celiakię, nadwrażliwość lub alergię na gluten oraz chorujące na zespół jelita wrażliwego. Osoby nie cierpiące na żadną w/w chorobę same mogą zdecydować: jeść gluten czy nie. Jak najbardziej możliwa jest dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa, jednak wymaga ona dużej wiedzy i samodyscypliny. Na szczęście na rynku obecnych jest coraz więcej bezglutenowych produktów, mamy więc z czego wybierać. Poniżej znajdują się najczęstsze mity i fakty na temat glutenu: 

  • Od glutenu się tyje - gluten to białko i od niego samego nie tyjemy, to nadmiar kalorii dostarczanych z dietą prowadzi do otyłości. Innymi słowy szkodzi nam nie sama pszenica zawierająca gluten, a zbyt wiele bułek i ciastek zjedzonych w ciągu dnia.
  • Gluten uzależnia – przeciwnicy glutenu mówią, że współczesna pszenica jest genetycznie modyfikowana, przez co zawiera gliadynę (będącą fragmentem glutenu), która działa podobnie do opium, powoduje uzależnienie i pobudza apetyt. Gliadyna rzeczywiście występuje w pszenicy (również w jej starych odmianach). Jednak, gliadyna nie opuszcza jelit, przez co nie dociera do mózgu.

Gluten i pszenica nie uzależniają.Gluten jest alergenem – tak, gluten może uczulać, choć nie znaczy, że wszyscy mają alergię lub nietolerancję. Przed zastosowaniem diety eliminacyjnej, a taka jest dieta bezglutenowa, należy zrobić testy określające reakcję naszego organizmu na dany związek.     DALEJ

Powiedz nie!

Toksycznym dla zdrowia, zabójczym dla środowiska produktom tych firm